rondo - Photo by PhotoPum RanaRoja on Unsplash

Rondo…

W ciągu ostatniego pół roku zostałem 4 „obtrąbiony” przy zjeździe z ronda…

Rondo dwupasmowe (ze znakiem „ustąp pierwszeństwa” A-7 przed rondem, bez znaków poziomych), wylotowa ulica również. Jadę zewnętrznym, prawym pasem ronda. Myślę, ba! – WIEM, że mogę wybrać dowolny pas na wylocie z ronda. Włączam ‚kierunek’ i chcę wjechać na lewy pas ulicy wylotowej, a tu mnie z mojej lewej atakuje jakiś „uświadomiony inaczej” i jeszcze trąbi!!! Bo to jemu się należy lewy pas wylotówki!
I ma to miejsce jeszcze na rondzie, w chwili zjazdu z niego.

A co jeśli ja chciałbym jechać dalej po rondzie? Przecież kierowca po mojej lewej nawet nie widział, że włączyłem kierunkowskaz…
Widać i ja, i przepisy mylimy się, i to ci z wewnętrznego pasa ronda mają pierwszeństwo…

Przeżyłem, ok. Ale wczoraj taki właśnie numer miałem z… L-ką !!!
Tu, nawiedzony, wyjeżdżałem z ronda na prawy pas, więc przynajmniej mnie nie „obtrąbili”…

Wszędzie tak jest, czy tylko w Przemyślu?..

Polacy oczami innych

Cudzoziemcy myślą o Polakach: gościnni, przyjaźni, otwarci, dobrze zorganizowani. Myślą także: nietolerancyjni, ulęgający stereotypom, skryci,  trochę materialiści.

Dlaczego jesteśmy postrzegani tak dwuznacznie: przyjaźni z jednej strony i nietolerancyjni z drugiej?

W opiniach cudzoziemców o Polakach można dostrzec dwubiegunowość wypowiedzi. Z jednej strony słyszy się ciepłe słowa, a z drugiej negatywne opinie o naszej szeroko pojętej nietolerancji. I wcale mnie nie to nie dziwi. W domu jesteśmy niczym staropolscy gospodarze. Na ulicy i wśród znajomych mówimy: brudas, skośnooki, czarnuch, niech wraca skąd przyjechał! Jedynie język polski mieści się po środku: trudno się nim posługiwać, ale jest piękny – słyszę od znajomego cudzoziemca.

więcej